02.07.2020

SZUMILAS AT: Test nowego Forda Kuga!

Czy zakup się opłaca?

Chociaż poświęcamy dużo uwagi wszystkim modelom Forda dostępnym w naszym salonie, tak bez najmniejszej wątpliwości możemy powiedzieć, że właśnie najnowsza wersja Kugi totalnie skradła nasze serca!

Ford Kuga plug-in hybrid to propozycja dla wszystkich tych, które cenią sobie ekologię, jednocześnie nie chcąc rezygnować z mocy silnika i pewności jaką daje możliwość zatankowania paliwa. 

Na rynku polskim Ford Kuga pojawił się w 2008 roku i obecna wersja to już trzecia odsłona tego samochodu. Jest większa, bardziej przestronna, z bogatszym wyposażeniem i nowymi wersjami silnika. 



Nadwozie Kugi zostało powiększone o 9cm i mierzy 217,8 cm szerokości (z lusterkami)  i 166,6 cm wysokości. Rozstaw osi wynosi 271,0 cm (2cm więcej). Pojemność bagażnika wynosi od 411 do 1481 l.

Zwiększenie długości samochodu i rozstawu osi korzystnie i odczuwalnie wpłynęło na komfort jazdy pasażerów. Największą nowością we wnętrzu Forda Kuga jest możliwość wzdłużnego przesuwania dzielonej kanapy (2/3:1/3) w zakresie 15 cm.

Wygląd zewnętrzny mówi sam za siebie: dość typowy dla Forda aluminiowy “grill” ładnie komponuje się ze sportowym spojrzeniem lamp i sylwetką, która mając dość nowoczesną linię na pewno przypadnie do gustu także tym kierowcom, którzy zakochani są w starszych Fordach. Czerwone zaciski hamulcowe, opcjonalne 19-calowe felgi oraz podwójne końcówki wydechu, w połączeniu z dużym spoilerem i relingami dachowymi tworzą naprawdę przyjemny dla oka, sportowy look. 


Wnętrze dość mocno przypomina znanego nam Focusa, jednak to nie oznacza, że nie odczuwamy przyjemnego zaskoczenia. Gruba kierownica wykończona perforowaną skórą, siedzenia foteli z gustownymi czerwonymi przeszyciami i multimedialny kokpit, z odświeżonymi, elektronicznymi zegarami. 


Wnętrze kryje pozorne drobnostki, które jednak podczas użytkowania samochodu okazują się świetnymi rozwiązaniami. Bardzo dobrze osadzony i czytelny wyświetlacz head-up obsługujący nie tylko radio, nawigację czy ustawienia, ale także łączący się ze smartfonami za pomocą SYNC3 - Android Auto i Apple CarPlay to jeden z atutów. Wpływa korzystnie na skupieniu uwagi kierowcy na drodze pozwalając na jednoczesną kontrolę samochodu.
Dodatkowo można wydawać polecenia za pomocą prostych komend głosowych, co nie wymusza od nas odrywania oczu od trasy.
Zwracamy uwagę również na dwa standardy gniazd USB (A i C) oraz dedykowaną dla Forda aplikację, o której nie sposób nie wspomnieć: FordPass Connect z modemem GSM.


Pozwala ona nie tylko na lokalizację samochodu, ale także znajdujący się w pojeździe hotspot wi-fi oferuje łączność o szybkości do 4G LTE   i sprawia, że nie musimy  już wykorzystywać limitu danych na smartfonie, aby pozostać online. Łączymy do hotspotu nawet 10 urządzeń co daje możliwość cieszenia się podróżą pobierając dane z internetu.
Dostarcza nam aktualnych informacji drogowych abyśmy bezpiecznie i komfortowo dojechali na miejsce, pomaga w razie wypadku z funkcją eCall a także dla naszej wygody może zdalnie otwierać i zamykać pojazd lub uruchomić go na odległość.

Jednak to nie koniec funkcji wspomagających kierowcę. Długo by wymieniać, ale te, które odczuwamy już od pierwszej dłuższej jazdy nową Kugą to między innymi reflektory doświetlające zakręty, system utrzymywania pasa ruchu i asystent martwego pola. Na delikatnie nużących trasach pomocny jest adaptacyjny tempomat z funkcją Stop&Go, ale pamiętajmy o tym, że samochód cały czas monitoruje koncentrację kierowcy. Jeśli na podstawie analizy stylu jazdy wykryje spadek koncentracji, w zestawie wskaźników pojawi się ikona ostrzegawcza. Po zignorowaniu przez prowadzącego ostrzeżenia, system, który wykrywa gwałtowne obniżenie koncentracji (np. zjechanie z pasa ruchu), włącza się ostrzegawczy sygnał dźwiękowy i pojawia się dodatkowe ostrzeżenie wizualne. 


Posiadamy również funkcję rozpoznawania znaków i ograniczeń prędkości które to wyświetlają się na monitorze HUD. A gdy postanowimy się zatrzymać: auto wyposażone jest w funkcję parkowania równoległego i prostopadłego (kiedy nie tylko znajdzie za nas miejsce ale przy naszym minimalnym udziale - bezkolizyjnie zaparkuje).
Ręce obciążone zakupami to też nie problem - elektryczne i bezdotykowe otwieranie i zamykanie bagażnika pozwoli na sterowanie nim ruchem nogi.


Mało tego! za pomocą FordPass Connect jesteśmy w stanie zaprogramować czas ładowanie akumulatora, tak aby pobór prądu był jak najtańszy (na przykład nocą) a samochód przygotowany na poranną podróż. 

Skoro mowa o silniku: czas opowiedzieć o wrażeniach z jazdy!


Jak wspomnieliśmy wyżej, niesamowitą zaletą jest fakt, że samochód łączy w sobie zalety ekologicznego elektryka oraz mocnego samochodu spalinowego. 

Testowaliśmy hybrydę plug-in. Topowa hybryda z wtyczką jest połączeniem silnika benzynowego o pojemności 2.5 litra z jednostką elektryczną którą jest 102-konny silnik elektryczny dysponującym momentem obrotowym 235 Nm (ma też funkcję generatora prądu), zasilany z litowo-jonowego akumulatora 14,4 kWh oraz skrzynią biegów eCVT.
Łącznie system to 225KM

Standardem jest 6-biegowa skrzynia manualna, a w opcji z dieslami 1.5 i 2.0 występuje 8-stopniowa, automatyczna skrzynia biegów i taką właśnie podróżowaliśmy. 

Oba silniki współpracując ze sobą pozwalają nam na osiągnięcie 100km/h już w 9s ponieważ przekładnia CVT błyskawicznie reaguje na mocniejsze naciśnięcie pedału gazu niezależnie od prędkości obrotowej silnika benzynowego. Zaletą napędu jest cicha praca, zwłaszcza że w trybie elektrycznym. 

Do dyspozycji mamy cztery tryby pracy silnika: 

Auto EV - domyślny tryb samochodu elektrycznego (Electric Vehicle) - automatycznie przełącza między napędem elektrycznym a spalinowym, jak najczęściej używając silnika elektrycznego, a silnika spalinowego tylko w razie konieczności
EV Now (EV Teraz) - tryb wymuszający korzystanie z napędu elektrycznego dopóki poziom energii w akumulatorze na to pozwala
EV Later (EV później) - wykorzystuje częściej silnik spalinowy, aby oszczędzać energię akumulatora do późniejszego wykorzystania, na przykład po to by wykorzystać ją w strefie zerowej emisji.
EV Charge (Ładowanie) - podczas jazdy wykorzystuje dodatkowo silnik spalinowy do naładowania akumulatora nawet do 80%. Zapewnia to dodatkowy zasięg w trybie elektrycznym, co można wykorzystać w dalszej części podróży.


Dodatkowo, po raz pierwszy, Kuga oferuje system wyboru trybu jazdy, co umożliwia kierowcy zmianę sposobu reakcji przepustnicy, siły wspomagania kierownicy i czułości systemu kontroli trakcji jak też punktów zmiany biegów dla wersji z przekładnią automatyczną, by dopasować reakcję pojazdu i jego osiągi do różnych scenariuszy jazdy.  Możesz wybrać 1 spośród 5 trybów: 

Normal (normalny),
Sport (sportowy),
Eco dla maksymalnej oszczędności,
Slippery (nawierzchnia mokra/śliska) zapewniający większą kontrolę nad samochodem na nawierzchniach o zmniejszonej przyczepności,
Deep Snow/Sand (głęboki śnieg/piasek) pomagający utrzymać pojazd w ruchu na miękkich, odkształcalnych nawierzchniach.


Pojawia się wiele pytań co do opłacalności korzystania z tego typu samochodów.
Chyba najlepszym podsumowaniem będzie podsumowanie naszej trasy: Katowice - Kraków. Kto miał okazję podróżować tym kierunkiem na pewno zdaje sobie sprawę, że będziemy mieli okazję uczestniczyć nie tylko w jeździe po autostradzie, ale także postoimy dłuższą chwilę w krakowskich korkach. 


Naładowaliśmy samochód w niewiele ponad 5 godzin ze zwykłego, domowego gniazdka 230V do pełnej baterii (oczywiście planując to z FordPass by ładowanie rozpoczęło się w nocy, przy niższej taryfie).
Korzystając w pełni z mocy samochodu i nie oszczędzając faktu, że Ford Kuga prowadzi się niezwykle dynamicznie ruszyliśmy w trasę. 

Ze względu na styl jazdy i dynamikę, my wybraliśmy tryb SPORT, który wymusił pracę silnika Auto EV


Gdybyśmy mieli opisać jednym słowem jazdę, która zakończyła się dla nas po 102km było by to: “oszczędna”. 

Korzystając w pełni z samochodu, mając przy wyruszaniu poziom naładowania pozwalający na przejechanie 59km na silniku elektrycznym, przyspieszając (tutaj może pominiemy do jakiej prędkości ;)) i pozwalając samochodowi na doładowywanie się w trakcie - spaliliśmy łącznie na trasie 3,4 l paliwa!!!
Przyznajemy szczerze, że wynik zaskoczył nawet nas i nie zapominajmy, że mówimy o samochodzie, który waży 1,9 tony a na samym silniku elektrycznym potrafi rozwinąć prędkość 130km/h!

Dlatego też jeśli kierowcy nie przekonają funkcjonalności nowego forda to na pewno przekona go efektywność jazdy i fakt, że pomimo różnic w prowadzeniu każdego z nas - Nową Kugę jesteśmy w stanie dopasować pod siebie tak aby podróż była nie tylko jak najbardziej komfortowa, ale także bardzo ekonomiczna!



My nie powiemy Wam gdzie tak gnaliśmy, ale rozbudzimy jeszcze bardziej wyobraźnię mówiąc, że podczas trasy towarzyszył nam system nagłośnienia klasy premium, którym zajęła się firma z 90-letnią tradycją - Bang & Olufsen.
Chyba, że wolicie ciszę - układ aktywnej redukcji hałasu zapewni Wam w samochodzie oazę spokoju. Wspominlaliśmy przecież, żę to samochód dla każdego!

I nie będziecie chcieli z niego wysiadać. Tak jak my!



Aktualności i wydarzenia



Zasady i warunki Polityka prywatności Kariera